Oferty

(6)

Pozostałe oferty od najtańszej

Święty Andrzej Bobola. Życie, objawienia, cuda
Święty Andrzej Bobola. Życie, objawienia, cuda
Święty Andrzej Bobola Życie objawienia cuda
Swiety Andrzej Bobola Zycie objawienia cuda
Święty Andrzej Bobola. Życie, objawienia, cuda
Święty Andrzej Bobola. Życie, objawienia, cuda

Opis i specyfikacja

Ksiądz Józef Niżnik, kustosz sanktuarium w Strachocinie, opowiada o życiu i męczeństwie świętego Andrzeja Boboli, o losach jego relikwii oraz o jego nadprzyrodzonych interwencjach w kluczowych momentach dziejów Polski. Daje też świadectwo osobistych spotkań ze świętym Andrzejem Bobolą, który zjawiał się w Strachocinie, aby przypomnieć Polakom o sobie i stać się wielkim orędownikiem w najważniejszych sprawach naszej Ojczyzny.

Pozwólcie, że jako bezpośredni świadek wydarzeń podzielę się tym, co przeżyłem (...) Pojawienie się tajemniczej postaci nocą z 10 na 11 września 1983 roku zapoczątkowało moje ,,spotkania z nią", które trwały prawie cztery lata. Zaznaczam ,,spotkania", gdyż kolejne pojawienia się tajemniczej postaci miały miejsce o tej samej nocnej godzinie, co pierwsze, ale znakiem rozpoznawczym było ,,pukanie do drzwi sypialni". Pojawianie się postaci nie było systematyczne i nigdy nie można było przewidzieć, kiedy się pojawi. Czasem pojawiała się dwa razy w tygodniu, a czasem raz na kilka miesięcy. Z każdym ,,pojawieniem się" przypominała o swoim istnieniu i niedokończonej sprawie, którą tu rozpoczęto.

ks. Józef Niżnik

Ksiądz Józef Niżnik, kustosz sanktuarium w Strachocinie, opowiada o życiu i męczeństwie świętego Andrzeja Boboli, o losach jego relikwii oraz o jego nadprzyrodzonych interwencjach w kluczowych momentach dziejów Polski. Daje też świadectwo osobistych spotkań ze świętym Andrzejem Bobolą, który zjawiał się w Strachocinie, aby przypomnieć Polakom o sobie i stać się wielkim orędownikiem w najważniejszych sprawach naszej Ojczyzny.

Pozwólcie, że jako bezpośredni świadek wydarzeń podzielę się tym, co przeżyłem (...) Pojawienie się tajemniczej postaci nocą z 10 na 11 września 1983 roku zapoczątkowało moje ,,spotkania z nią", które trwały prawie cztery lata. Zaznaczam ,,spotkania", gdyż kolejne pojawienia się tajemniczej postaci miały miejsce o tej samej nocnej godzinie, co pierwsze, ale znakiem rozpoznawczym było ,,pukanie do drzwi sypialni". Pojawianie się postaci nie było systematyczne i nigdy nie można było przewidzieć, kiedy się pojawi. Czasem pojawiała się dwa razy w tygodniu, a czasem raz na kilka miesięcy. Z każdym ,,pojawieniem się" przypominała o swoim istnieniu i niedokończonej sprawie, którą tu rozpoczęto.

ks. Józef Niżnik


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.