Jeszcze przed ukończeniem studiów Seda Wermiszewa wyszła za mąż za inżyniera Tigrana Zoliana. Jego matką była Zoja Jasińska naukowiec i wykładowca założycielka katedr literatury rosyjskiej na wyższych uczelniach Armenii. Ta okoliczność w znaczącym stopniu sprawiła iż lata nauki na wydziale ekonomii stały się dla Sedy czasem głębokiego wnikania w duchowy klimat literatury rosyjskiej. Ojcem teściowej był znany na przełomie XIX i XX w. pisarz i krytyk Hieronim Jasiński 1850-1931 wnuk polskiego ziemianina zesłanego w głąb Rosji za udział w powstaniu listopadowym.
Wśród jego znajomych były dziesiątki wybitnych prozaików i poetów rosyjskiego fin de sicle a w jego domu bywały żywe legendy poezji rosyjskiej takie jak Błok Gumilow Bieły czy Jesienin. Sama pisać zaczęła dość późno-w wieku 32 lat. Od razu w sposób dojrzały sprawny bez właściwej debiutantom naiwności i wielosłowia. Jak twierdzi sama poetka na rozpoczęcie własnej pracy poetyckiej wpłynęło spotkanie w 1964 r. z poezją Mariny Cwietajewej która dopiero wtedy z wielkimi oporami władz zaczęła być udostępniana czytelnikom.
Porywające intonacje jej wierszy ich odwaga i bezpośredniość - buntownicza czułość - okazały się nieoczekiwanie bliskie psychice i osobowości poetyckiej samej Wermiszewej współgrając z przeżyciami i przemyśleniami młodszej o 40 lat ormiańskiej koleżanki po piórze.