To książka o wojnach, które toczą się na całym świecie. Tych głośnych i tych marginalizowanych, budzących tylko chwilowe współczucie. O ludziach, którzy żyją w poczuciu strachu i beznadziei, próbując odnaleźć sens w otaczającej ich brutalnej rzeczywistości. To raport ze stref kryzysu. Bauer wybiera je w sposób nieoczywisty. Opisuje klęskę głodu w Sudanie, pomaga wrócić do domu uprowadzonym pakistańskim żeglarzom, towarzyszy somalijskim rodzicom czuwającym przy łóżkach umierających dzieci.
Reportaże Wolfganga Bauera z lat 2010-2017 to zbiór obrazów rozpadającego się świata, społeczno-polityczna mapa współczesnych zagrożeń. Autor z pełnym przekonaniem angażuje się w losy swoich bohaterów i niestrudzenie apeluje: ,,Nie traćmy wrażliwości na ludzkie krzywdy".
Nagłe wydarzenia, jak wojny czy przewroty, mają taką moc, że w trymiga wymazują świat, który jeszcze wczoraj wydawał się wieczny i nie do zachwiania. Nastaje pustka. Jedne miejsca w niej grzęzną, czasami na lata, inne zapełniają się nowym. W obu przypadkach ludzie muszą odnaleźć się w odmienionej sytuacji i przyjąć twarde zasady, które narzuca przychodzący porządek. Wolfgang Bauer w świetnym stylu i za pośrednictwem przejmujących historii pokazuje, co dzieje się z ludźmi, gdy świat się rozpada, a oni za wszelką cenę próbują podtrzymać go przy życiu. Pisze o krajach nie tylko doświadczających konfliktów, ale też zmagających się z teraźniejszością naznaczoną minionymi wojnami. Bo pokój nie zawsze oznacza, że cierpienie ustaje.
Paweł Pieniążek
Opowiadając o losach konkretnych ludzi, Wolfgang Bauer przedstawia społeczne i historyczne kulisy regionalnych konfliktów. I robi to po mistrzowsku, z wielkim wyczuciem: nadzieja, ale nie naiwność, współczucie, ale nie kicz.
,,Das Buch-Magazin"