Oferty

(8)

Pozostałe oferty od najtańszej

Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium Robert Samborski
Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium Robert Samborski
Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium
Kościoła nie ma
Kościoła nie ma Wspomnienia po seminarium
Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium
Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium
Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium

Opis i specyfikacja

Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminariumWydawnictwo Krytyki Politycznej ➡️ Literatura / Literatura faktu, reportaż ✔️ "Nie jest żadnym dla mnie usprawiedliwieniem to, że byłem tylko diakonem na przetrzymaniu i musiałem się grzecznie zachowywać w nadziei na powrót do łask i otrzymanie święceń. Bo w głębi duszy czułem, że to nie ma sensu i że żadnych święceń nigdy nie będzie", pisze autor w bezkompromisowym rozliczeniu z własną przeszłością. Czy można wyzwolić się spod władzy Kościoła? Szczególnie w sytuacji, gdy było się jego częścią i korzystało z przysługujących księżom przywilejów? Robert Samborski po owym Sakramencie obłudy w którym opisał pobyt w seminarium duchownym, tym razem rozlicza się z późniejszym okresem, kiedy wyrzucony z diakonatu, wciąż miał nadzieję na przywrócenie i otrzymanie święceń. Sytuacja zawieszenia okazała się destrukcyjna, ale i zbawienna.

Zmusiła do znalezienia siły, by stawić czoło świeckiemu życiu. ➡️✔️ ISBN: 9788367075480Autor: Robert SamborskiWydawnictwo/Producent: Wydawnictwo Krytyki PolitycznejStrony: 264Format: 134x208 mmOprawa:

broszurowaRok wydania: 2022 Dodatkowe informacje. Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium Wydawnictwo Krytyki Politycznej Numer: 9788367075480, ATE-502133-KS.

Ilośc dzni do wysyłki: 3. Waga: 0. 255 kg. ➡️ Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium to synonim najwyższej jakości i niezawodności, stworzony z myślą o wymagających użytkownikach. ➡️ Nowoczesne rozwiązania i precyzja wykonania sprawiają, że produkt wyróżnia się na tle konkurencji. ➡️ Każdy detal został starannie zaprojektowany, by zapewnić maksymalną wygodę i trwałość.

➡️ Wybierając Kościoła nie ma. Wspomnienia po seminarium, stawiasz na sprawdzone rozwiązanie, które sprosta Twoim oczekiwaniom „Nie jest ¿adnym dla mnie usprawiedliwieniem to, ¿e by³em tylko diakonem na przetrzymaniu i musia³em siê grzecznie zachowywaæ w nadziei na powrót do ³ask i otrzymanie œwiêceñ. Bo w g³êbi duszy czu³em, ¿e to nie ma sensu i ¿e ¿adnych œwiêceñ nigdy nie bêdzie”, pisze autor w bezkompromisowym rozliczeniu z w³asn¹ przesz³oœci¹. Czy mo¿na wyzwoliæ siê spod w³adzy Koœcio³a? Szczególnie w sytuacji, gdy by³o siê jego czêœci¹ i korzysta³o z przys³uguj¹cych ksiê¿om przywilejów? Robert Samborski po owym Sakramencie ob³udy w którym opisa³ pobyt w seminarium duchownym, tym razem rozlicza siê z póŸniejszym okresem, kiedy wyrzucony z diakonatu, wci¹¿ mia³ nadziejê na przywrócenie i otrzymanie œwiêceñ. Sytuacja zawieszenia okaza³a siê destrukcyjna, ale i zbawienna.

Zmusi³a do znalezienia si³y, by stawiæ czo³o œwieckiemu ¿yciu.