Oferty
(1)Pozostałe oferty od najtańszej
Opis i specyfikacja
Spis rzeczy: I. Otwarty obszar II. Przeobrażenie duchowe III. Nacjonalizm islamu i wspólny los IV. Podstawy rosnącej potęgi V.
Islam i mocarstwo VI. Między Eschodem i Zachodem PRZEDMOWA Przenikliwość polityczna to zdolność przywidywania zjawisk politycznych na wiele lat przed ich zaistnieniem. Paul Schmitz był niewątpliwie obdarzony dużą przenikliwością polityczną. Przewidział zdarzenia, które coraz bardziej dotyczą nas dziś, z górą osiemdziesiąt lat po tym jak ukazał się drukiem jego Wszechislam, a które są nadal ignorowane przez większość polityków, a mianowicie, gaśnięcie Zachodu, który utracił swą chrześcijańską jedność duchową, oraz wzrastanie siły politycznej wewnętrznie zwartego islamu. Choć Schmitz apeluje do solidarności mocarstw europejskich w obliczu niebezpieczeństwa, którego groźbę wyraźnie widzi, przewidując najgorszy scenariusz, z wielkim pesymizmem pisze:
Europa stała się pojęciem geograficznym, a Zachód wspomnieniem historycznym . Można by powiedzieć, że kontynuację jego opowieści znajdziemy w napisanej niedawno książce Douglasa Murray, Dziwna śmierć Europy: Imigracja, tożsamość, islam (Poznań: Zysk i S-ka, 2017). Bowiem to nie brak wojska, okrętów i samolotów, co do których Zachód ma nadal zdecydowaną przewagę, powodują dzisiaj ekspansję terytorialną świata muzułmańskiego, ale utrata poczucia własnej tożsamości i własnej wartości kulturowej oraz wynikająca z tego niekontrolowana i masowa imigracja. Wszechislam ukazał się po raz pierwszy w języku niemieckim pod tytułem All-Islam (i podtytułem Weltmacht von Morgen Potęga światowa jutra ) w 1937 roku i został w tym samym roku przetłumaczony na język polski i wydany w Polsce.
Tłumaczem był dr Stanisław Kozicki, intelektualista, pisarz polityczny i działacz przedwojennego ruchu narodowego. Pisząc książkę Paul Schmitz był doskonale obeznany z islamem i realiami Bliskiego Wschodu. Studiował filozofię na uniwersytetach w Heidelbergu i Frankfurcie filozofii, a następnie rozpoczął karierę zawodową jako dziennikarz. Od 1929 roku mieszkał w Monachium, gdzie pracował w katolickiej agencji radiowo-prasowej, a następnie jako redaktor naczelny austriackiego czasopisma katolickiego pisma Weltguck. Po dojściu Hitlera do władzy w marcu 1933 roku, z uwagi na antynazistowskie poglądy i własne bezpieczeństwo, wyjeżdża do Egiptu.
Pracuje w Kairze dla francuskiej gazety La bourse egyptienne i dla amerykańskiej agencji prasowej Associated Press. W 1935 roku udaje mu się opublikować artykuły w gazetach niemieckich Hamburger Fremdenblatt i M nchner Neueste Nachrichten Monachium i stać się ich korespondentem na Bliskim Wschodzie. Pracuje również dla agencji prasowej Graf Reischach. , a potem dla gazety V lkischen Beobachter. Na zlecenie redakcji odbywa szereg podróży m.
in. do krajów na Półwyspie Arabskim, Palestyny, Syrii, Persji, Afganistanu i Indii. Owocem tych podróży było kilka książek o charakterze politycznym. W swoich publikacjach posługiwał się pseudonimem autorskim Paul Schmitz-Kairu . Jego książki zostały szybko zauważone i przetłumaczone na język polski, włoski, rumuński i japońskim, ale nie na angielski, francuski i rosyjski. Nie mogły znaleźć uznania ani w Wielkiej Brytanii, ani we Francji, ani w ZSSR.
W pełni realistycznie oceniając sytuację na Bliskim Wschodzie w tym okresie, krytykował w nich bowiem wielkomocarstwową politykę angielską i francuską oraz motywowaną ideologią komunistyczną politykę sowiecką. Książki i artykuły zdobyły autorowi Wszechislam opinię najlepszego niemieckiego znawcy Bliskiego Wschodu. Pod koniec lat 30tych nawiązuje kontakt z niemiecką agencją prasową Transocean , podporządkowanej Ministerstwu Propagandy Rzeszy. Agencja miała wywierać wpływ propagandowy głównie na kraje neutralne i dostarczać zagranicznym mediom wiadomości, które dla zwiększenia ich wiarygodności miały być wolne od terminologii narodowosocjalistycznej. Nadawała też programy radiowe, głównie w języku niemieckim i angielskim.
Związanie się z Transocean , w połączeniu z krytyką polityki brytyjskiej jakiej dawał wyraz w swoich artykułach, zapewne spowodowało, że w maju 1939 został zmuszony decyzją egipskiego Ministerstwa Sprawiedliwości do opuszczenia Egiptu, który choć formalnie niepodległy, znajdował się nadal pod silnymi wpływami brytyjskimi. Wyjechał wówczas do Turcji, gdzie zastał go wybuch drugiej wojny światowej. Był przedstawicielem Transocean w Ankarze i nawiązał liczne kontakty z tureckim środowiskiem dziennikarskim. W sierpniu 1944 Turcja zerwała stosunki dyplomatyczne z Trzecią Rzeszą. Schmitz powrócił wówczas do Niemiec.
Pracował w siedzibie Transocean w Berlinie, jako specjalista w sprawach arabskich i tureckich, aż do 14 kwietnia 1945, prawie do zakończenia wojny. Aresztowany dnia 10 lipca 1945 przez okupacyjne władze sowieckie w swej posiadłości na wyspie Rugii, został przewieziony do Moskwy do słynnego aresztu śledczego KGB na Łubiance, a następnie skazany pod zarzutem szpiegostwa na 20 lat pracy i przewieziony do obozu pracy poprawczej w Workucie. Zmarł 15 maja 1948. Dnia 21 czerwca 2004 z inicjatywy córki został pośmiertnie zrehabilitowany. Do dzisiaj nie docenia się jednak wartości jego myśli politycznej, a w szczególności trafnej analizy polityki wielkich mocarstw oraz przestrogi przed wzrastającą potęgą islamu jaką zawarł w swej książce.
Na końcu książki Schmitz apeluje do solidarności mocarstw europejskich. Druga wojna światowa, która te mocarstwa podzieliła w śmiertelnej walce, musiała być dla niego osobistą tragedią. Wszechislam jest doskonałą analizą geopolityczną. Książkę rozpoczyna rys historyczny opisujący rozpowszechnienie się islamu w przeszłości, od mającym miejsce w VII w. najazdów na państwo bizantyjsko-chrześcijańskie na północnym zachodzie i na perskie na północnym wschodzie, które zostały w wyniku tych i późniejszych najazdów ostatecznie zniszczone, do wahabizmu i innych ruchów fundamentalistycznych używających przemocy i walki zbrojnej dla zapanowania czystego islamu.
Przedstawia też rozwój szlaków handlowych oraz wielkie przemiany jakie nastąpiły na terytorium Bliskiego Wschodu po pierwszej wojnie światowej. Do czasów pokoju karłowickiego, zawartego w 1699 roku, utrzymuje Schmitz, muzułmański Wschód był stroną atakującą. Potem nastąpił względny spokój w stosunkach między Wschodem a Zachodem. Wreszcie od wyprawy napoleońskiej do Egiptu Zachód odzyskuje inicjatywę. Upada Imperium Osmańskie.
Następuje rozszerzenie wpływów europejskich w Afryce północnej, na obszarze lewantyńskim i w Arabii południowej, w Persji i w Afganistanie. Wschód bronił się przeprowadzając reformy w ustroju i życiu swoich państw wzorując się na Zachodzie. Wprowadzano europejskie metody rządzenia, poprawiano system edukacji i sprowadzano zachodnich ekspertów. Skutek był taki, że na skutek wielorakich kontaktów z Zachodem, ludy wschodnie zostały rozbudzone. Zwróciły się najpierw przeciwko tym, których ucisk bezpośrednio odczuwały przeciwko własnym panującym despotom, a potem bezpośrednio przeciwko Zachodowi.
To zjawisko możemy obserwować i dziś. Przykładem może być niedawna Arabska Wiosna, 2010-2012, która skierowana była przeciwko dyktatorom, ale nie doprowadziła do demokracji w stylu zachodnim, a raczej do rozbudzenia sił wojowniczego islamu. W ten sposób Wschód przystąpił do kontrofensywy. Te wyzwolone dzięki wpływom edukacji europejskiej siły społeczne zaczęły kształtować przyszłość swych państw, lecz zupełnie w innym niż zachodni kierunku. Czerpały moc z religii islamu i próbowały z niej zrobić narzędzie polityczne dla obrony przed wpływami Zachodu i dla jego opanowania.
Islam nie jest tylko nurtem religijnym, ale także politycznym, gospodarczym i społecznym. Z prawa szariat wynika jedność religii i państwa w krajach, w których muzułmanie stanowią większość. Bierze się z niego też podział lu
