Przez prawie dwa stulecia Hiszpanie, Meksykanie i Amerykanie utrzymywali kontakty z grupami Komanczów, Kiowów oraz Południowych Czejenów i Arapahów. Niektóre relacje były wzajemnie korzystne, jak choćby te związane z handlem. Ale od początku XIX wieku, kiedy coraz więcej białych wędrowało na Zachód, najeżdżając terytoria rodzimych plemion, przybrały na siłę gwałtowne konflikty. Apogeum osiągnęły one po zakończeniu wojny secesyjnej w 1865 roku, gdy migracja białych w kierunku Oceanu Spokojnego stała się masowa. Chociaż wojny z rdzennymi mieszkańcami Ameryki miały miejsce już wcześniej, żadna ze stron nie była przygotowana na intensywność i skalę walk, które miały być stoczone w ciągu następnych lat. W celu zakończenia zderzenia kultur, armia amerykańska postanowiła zmusić Indian do osiedlenia się w rezerwatach na Terytorium Indiańskim (obecnie Oklahoma). Wynikła z tego wojna nad Rzeką Czerwoną w latach 1874-1875 stała się burzliwym przełomem w historii amerykańskiego Pogranicza. JARO