Moja droga do ,,Solidarności zaczęła się w sierpniu 1980 r. , gdy trafiłem do podziemnej drukarni w Podkowie Leśnej. Do Warszawy wróciłem samochodem wypełnionym po brzegi świeżo wydrukowanym ,,Biuletynem Informacyjnym z opisem lipcowych strajków na Lubelszczyźnie. Na co dzień żyło się wtedy wieściami ze strajku w Gdańsku. Przełom lat 1988-1989 otworzył inne możliwości, powstał półjawny dwutygodnik ,,Nowa Gazeta, w którym drukowałem opinie na temat Okrągłego Stołu.
Do ,,Tygodnika Solidarność trafiłem w maju 1991 r. Jako komentator i dziennikarz pisałem o przełomowych wydarzeniach lat 90. wówczas na ,,Solidarności skupiała się uwaga całego kraju. W styczniu 2002 r. zostałem redaktorem naczelnym ,,Tygodnika, a bieżący komentarz stał się dla mnie ulubioną formą wypowiedzi dziennikarskiej.