Oferty
(1)Pozostałe oferty od najtańszej
Opis i specyfikacja
75 milionów czytelników na Wattpadzie! Ich związek nie będzie łatwy. Są przeciwieństwami: wodą i ogniem, cukrem i solą. . . A kiedy zbliżają się do siebie, lecą iskry. . . Noah kończy osiemnaście lat.
Wreszcie może samodzielnie podejmować decyzje. Zdaje też ostatnie egzaminy w szkole i wybiera się na studia. Oczywiście w Los Angeles, żeby być blisko Nicka. Ich miłość kwitnie, ale Raffaella i William nie patrzą na ich związek przychylnym okiem. Matka Noah zabiera ją w miesięczną podróż po Europie, nie licząc się z wakacyjnymi planami córki.
Nick, na polecenie ojca, ma się zająć nową kancelarią w. . . San Francisco, sześćset kilometrów od domu. To zbieg okoliczności czy misternie uknuta intryga? Na domiar złego i Noah, i Nicka dopadają demony przeszłości. Czy ich uczucie przetrwa tę trudną próbę? Trylogię Mercedes Ron przeczytało 75 milionów czytelników Wattpada. „Moja wina” już na ekranach! Mercedes Ron - urodziła się w Buenos Aires.
Ukończyła Wydział Komunikacji Audiowizualnej na Uniwersytecie w Sewilli i tam dzisiaj mieszka. W połowie 2015 roku zaczęła pisać na platformie Wattpad pierwszą część trylogii „Moja wina”, która trafiła do sprzedaży w marcu 2017 roku. Kilka miesięcy później ukazała się jej druga część – „Twoja wina”, a w lipcu kolejnego roku – „Nasza wina”. „Trylogia winnych” okazała się wielkim sukcesem autorki. Fragment: Stoimy w deszczu, przemoknięci, skostniali z zimna, ale to nieważne.
Nic nie ma już znaczenia. Wiem, że za moment zmieni się wszystko, że mój świat lada chwila legnie w gruzach.
- Nic już nie możesz zrobić, nie jestem w stanie nawet patrzeć ci w twarz.
. . Na policzkach ma łzy rozpaczy. Dlaczego nie da się cofnąć czasu? To, co mówi, przeszywa mi duszę jak nóż, rozdzierając mnie od środka.
- Nie wiem, co ci powiedzieć.
. .
- odpowiadam, starając się zapanować nad ogarniającą mnie paniką.
Nie może mnie zostawić.
. . Nie zrobi tego, prawda? Patrzy mi prosto w oczy z nienawiścią, z pogardą. . . Kto by pomyślał, że będzie w stanie tak na mnie patrzeć.
- To koniec – szepcze załamanym, ale stanowczym głosem.
I wraz z tymi dwoma słowami mój świat zapada się głęboko w samotną, przerażającą ciemność, w więzienie zaprojektowane specjalnie dla mnie. Ale należało mi się to, tym razem mi się należało.
