Szpiedzy CIA świetnie się kamuflowali. Nie wiedzieli jednak, że za ich plecami podążają jeszcze lepiej zakamuflowane funkcjonariuszki polskich służb specjalnych. Aleksandra, Ewa, Agnieszka, Elwira i Anna. Weteranki jednej z najtajniejszych jednostek polskich służb specjalnych. Jak trafiły do legendarnego Biura „B”? Dlaczego werbowały do współpracy prostytutki i cinkciarzy? W jaki sposób przechytrzały mężczyzn ze słynnej „szkoły szpiegów”? Jak wyglądały pościgi za śledzonymi? Awłasewiczowi udaje się namówić je na rozmowę o rzeczach, które latami obejmowała klauzula „tajne specjalnego znaczenia”.
Dzięki nim tak niepozorny gracz jak Polska stał się trudnym do zignorowania przeciwnikiem w zimnowojennej rozgrywce z CIA. Takiego reportażu o kobietach w polskim kontrwywiadzie jeszcze nie było!